Dostaliśmy informację o młodym bokserze potrzebującym pomocy. Chłopak mieszkał na podwórku i jest bardzo chudziutki. Dotychczas nie wiedział, że ręka człowieka może głaskać i przytulać. Został oddany przez „właścicieli”. Decyzja była szybka. Jedziemy.
Rico zamieszkał w nowym domu i będzie miał starszego brata, który wszystkiego go nauczy. Rodzina oczekiwała na przyjęcie nowego przyjaciela i wiemy, że zrobią wszystko, by chłopak poznał czym jest miłość i prawdziwa opieka. Dziękujemy Marioli za szybką reakcję, Agnieszce i Ani za ogarnięcie tematu od początku do końca. Dziękujemy Rodzinie za ciepło i radość, z jaką przyjęli malucha.