Buba

Zasnęło serduszko Buby, nam pozostała pustka … nie doczekał domu, był kochany, nie był niczyj, był nasz, ten wyjątkowy pies zamieszkał w wielu sercach … Buba czekaj na nas…

Czytaj dalej Buba

Spajki

Gdy odchodzi nasz podopieczny, który czekał na życie w domu, serce pęka na kawałków miliony. Pokazuje to naszą bezradność. Spajki się poddał, walka o Niego trwała całą dobę … mimo tego odszedł kochany. Nasz. I nie był niczyj ….

Czytaj dalej Spajki

Fafel

Kolejny z naszych podopiecznych odszedł za Tęczowy Most. Choroba zwyciężyła, nie dała Jemu i Jego Rodzinie szansy. Jest nam bardzo przykro, Fafel to był wyjątkowy bokser, który otrzymał na koniec swojego życia najlepszą Rodzinę. Marzenko, jesteśmy z Wami, przytulamy Was mocno. Fafel pozostanie na zawsze z nami …

Czytaj dalej Fafel

Max

Zgasło słońce, został ból … Max był nasz, nie był niczyj. Zostanie wśród nas, w naszych sercach.
Trudno nam pisać, myśli nie potrafią się poskładać w całość…

 

Czytaj dalej Max

Arek

Trudno cokolwiek napisać… nie ma z nami już Arka. Arek biega po zielonych łąkach, choroba wygrała… nam pozostał ból…

Alinko, Hubercie dziękujemy za wszystko, byliście dla Niego wyjątkowi tak jak On dla Was …

Czytaj dalej Arek

Lunka

Kolejna zła wiadomość, kolejny ból… Lunka przegrała walkę z chorobą. Była jedną z naszych pierwszych podopiecznych… Dlaczego One żyją tak krótko…, dlaczego ….

 

Pani Annie i jej Rodzinie dziękujemy za miłość, opiekę i dom podarowany Lunie.

Czytaj dalej Lunka

Inka

Dziś w nocy za Tęczowy Most odeszła jedna z naszych pierwszych podopiecznych – Inka. Odeszła przytulona do swoich Ludzi, otoczona miłością…

 

Danusiu, Czesiu, Marcinie dziękujemy za cudowny dom jaki Jej daliście. Za miłość i walkę do końca. Nie ma słów pocieszenia w takim momencie, jesteśmy z Wami i przytulamy Was do naszych serc… Czytaj dalej Inka

Dorcia zasnęła na zawsze

Dziś w nocy 13.03.2017  nasze serca rozpadły się na milion kawałków … odeszła za TM Dorcia … żyła cichutko i tak też pozostawiła w smutku swoją Rodzinę i nas … nie wiemy co napisać …

Przyjacielu – Ty zawsze przy mnie byłeś
Przyjacielu – krok w krok za mną chodziłeś
Dzień w dzień budząc mnie
Swym mokrym noskiem
Sprawiałeś, że nawet najgorsze dni stawały się radosne
Pamiętasz nasze spacery?
Pamiętasz nasze łąki, lasy, szlaki zdobyte?
Pamiętasz te widoki oglądane z zachwytem?
Pamiętasz…
Pamiętam i ja, choć
Ciebie już nie ma
Pamiętam Twe oczy,
Twe pełne miłości spojrzenia
Oczy, które błyszczały aż do końca
Twego istnienia
Oczy, w których zgasło życie w oku mgnienia
Chce wierzyć, że gdy nadejdzie mój kres
Zamknę oczy, a my znowu spotkamy się
Wśród zieleni traw i woni kwiatów
Położymy się jak dawniej, jak za dawnych czasów
Teraz tylko jedno powiedzieć chcę
Nigdy Cię nie zapomnę
Piesku, kocham Cię!!!

Odszedł Roki – Roki Biały

Wczoraj 09.03.2017 odszedł Roki – Roki Biały, jeden z naszych pierwszych podopiecznych. Choroba odbiera najwierniejszych przyjaciół, zabiera nam kawałek serca … Boli, anioł o czarnych skrzydłach zabiera to co najcenniejsze …
Dziękujemy Rodzinie Rokiego za miłość jaką Go otoczyli, za serce otworzone dla Niego, wiemy, że Ich miłość była wyjątkowa … Tak nam bardzo przykro …

„Jeśli jest niebo psie”
Jeśli jest niebo psie skierujcie do niego mnie.
Znajdę tam jakieś drzewko z cieniem
I otoczony anielskim skomleniem,
Odpocznę sobie w śnie.
A psy przybiegną i
Gębę położą mi.
Niech liżą, bo jak duch mój mniema,
Bakterii chyba w niebie nie ma…
Czyż duch mój w błędzie byłby-li?
Nieważne.
Harfa gra Suitę z „Wolnego Psa”.
Nagle, z drugiego końca nieba,
W dzikich podskokach do mnie zbiega
Niedawno zmarła Farsa ma.
Nie może złapać tchu.
„No, jak ci – mówię – tu?”
„Nieźle – powiada – lecz mi się nudzi,
Bo tu zupełnie nie ma ludzi,
A z samych psów cóż psu?…
” Więc jeśli niebo psie
Gdzieś jest, czy ja wiem gdzie?
Gdzieś, gdzie prócz psów nie spotkasz się z nikim,
To ja odnośne proszę czynniki:
Skierujcie do niego mnie.
Ludwik Jerzy Kern