Z życia stowarzyszenia

Buli z nowa rodziną 2015

6.09.2021

Musimy napisać o tym co boli, o tym co jest tak bardzo trudne … Odszedł Buli, białasek, który wkradł się w nasze serca z siłą wodospadu, wkradł i został w nich na zawsze. Tyle cudownych wspomnień mamy z Nim związanych, tyle dał nam radości będąc w naszym domu. Wiemy jak wielką pustkę zostawił po sobie, Jego Rodzina, Iza i Maciek, kochali Go przeogromnie, walczyli o to aby każdy jego dzień był wyjątkowy, bo na to zasługiwał. Dziękujemy Izie, Maćkowi za to jak bardzo kochali Bulisia, za Dom, który Mu podarowali.

Znowu powiał śmierci wiatr,
Zdmuchnął piękną świecę.
Choć nie chciała wcale zgasnąć,
To jednak uległa.
Nie ma siły na tą chwilę,
Nie zna jej nikt z Nas.
Cóż tu począć można,
Gdy dosięga Nas.
Znowu powiał chłodny wiatr,
Dmucha ile sił.
I choć mocny tli się knot,
To nie wygra z Nim.
Jedno tylko wiem na pewno,
I w to wierzę wciąż.
Tam po drugiej stronie lustra,
Gdzie istnieje lepszy świat…
…już nie wieje wiatr.

————————————————————————————

Dziś (11.11.15) Buli, nasz białasek, pojechał do Nowego Domku 🙂

Zamieszkał z cudowną Rodziną i bokserką Bubą 🙂 Czekamy na relacje z Domku.

Rodzince i Bulikowi życzymy samych słonecznych chwil i wierzymy, że wszystko co złe odeszło od Bulika 🙂