Z życia stowarzyszenia

Daisy/Inka

Dziś w nocy(04.10.17) za Tęczowy Most odeszła nasza jedna z pierwszych podopiecznych Inka, odeszła przytulona do swoich Ludzi, otoczona miłością … Danusiu, Czesiu, Marcinie dziękujemy za cudowny dom jaki Jej daliście, za miłość i walkę do końca … Nie ma słów pocieszenia w takim momencie, jesteśmy z Wami i przytulamy Was do naszych serc …

Psia wierność psu nie daje odejść,
bo cóż bez psa ma robić człowiek?
Więc kiedy się samotnie błąkam,
ona mnie mokrym nosem trąca.

Pod ręką czuję łeb kudłaty,
ze schodów wciąż zbiegają łapy,
a gdy się kładę na kanapie
przy mnie psa cień leciutko chrapie.

 


Mała Deisy w dniu dzisiejszym( 22.10.2013) pojechała do nowego domku, Najlepszego Nowego Domku, gdzie beda dbać o nią i rozpieszczać. Niebawem nowe zdjecia i relacja .

Dziękujemy Kasi i Marcinowi  oraz jego Mamie za opiekę, gdy oczekiwała na to ,co się właśnie dzisiaj wydarzyło.:)

Całej Przychodni Marwet również bardzo dziekujemy . 🙂