Z życia stowarzyszenia

Nikolas /Niko i nowe życie 2014

15 październik 2014 – Nikolas grzeje doopkę w Nowym Domku.

Oto dobre wieści i krótka – pierwsza relacja z Nowego Domku jaką otrzymaliśmy:

…”Witam przesyłam kilka pierwszych zdjęć z czasem będę wysyłał coraz więcej, ciężko jest zrobić jakieś ponieważ Niko sie nie zatrzymuje chyba, że śpi, tak dla niego nie istniej pojęcie zatrzymać się. Niko jest cały czas pełny energii, na pierwszych spacerach wszystko go bardzo stresowało i rozpraszało przez co wydawał się być nieco spłoszony, ale gdy tylko dochodzi do ogrodzenia domu od razu tyłek mu się kręci wie, że to jego dom i od razu nabiera pewności siebie. A w domu liczy się tylko „mamusia”i „tatuś” oraz zabawa ,piłki i sznurki. Załatwia się bez żadnych problemów na dworze i daje sygnały, że chce wyjść, przynajmniej tak twierdzi mama i póki co ma racje. Z jedzeniem nie ma żadnych problemów. Jedyna sprawa to, że przez pierwszą noc Niko spał na swoim kocu, szturm na łóżko został przypuszczony drugiej nocy, nie ma z nim szans po wskoczeniu na łóżko dostaje bezwładu i udaje że śpi w sekundę!! „Bokser Cwaniak” tak bym go w skrócie nazwał :)…”
Dziękujemy Domkowi za to, że jest i za to, że dzieli się z nami tym co się dzieje u Nich. Czekamy na dalsze relacje i pozdrawiamy serdecznie 🙂