Piknik 2024 naszymi oczami

Końcówka kwietnia to dla nas zawsze wyjątkowy czas.
Ręce pełne pracy, głowy pełne pomysłów. Wiosna to często intensywny czas. Ruszamy z planem na cały rok, sporo zaczyna dziać się adopcyjnie. Więcej słońca, to więcej energii i zapału do działania. No i oczywiście piknik!
Piknik połączony z ogniskiem to jedyna inicjatywa, z której żadne z nas nie chce zrezygnować. Mimo, że często natrafiamy na całą masę przeciwności, to piknik być musi.
A zaczęło się zupełnie normalnie, od pomysłu wspólnego ogniska grupy ludzi, którzy tak zwyczajnie się polubili i postanowili coś zdziałać dla dobra psów. I niesamowicie jest patrzeć teraz na te zdjęcia sprzed 11 lat, widzieć te same twarze i psy. Widzieć ilu psiakom pomogliśmy, ilu mamy nowych przyjaciół. Poznaliśmy wspaniałych ludzi, którzy zaufali i wpuścili nas w swoje cztery kąty.

27 kwietnia 2024 odbył się kolejny wyjątkowy zlot rodzin adopcyjnych i przyjaciół stowarzyszenia.
Dla nas, członków stowarzyszenia, jest to jedna z kilku w roku okazji na spotkanie się osobiście.
Gościliśmy 94 osoby i 54 psy.
W tym roku było nas trochę mniej, ale atmosfera zdecydowanie nadrobiła niższą frekwencję.

Cała (albo prawie cała) nasza ekipa zjeżdża do Palowic tego dnia.

Odwiedzają nas psy i ich opiekunowie z całej Polski. I jest to dla nas ogromne wyróżnienie, spotkać się z Wami wszystkimi. Już jakiś czas temu zwykłe ognisko zmieniło się ze zwykłego pieczenia kiełbasek w zorganizowaną (na miarę naszych sił) imprezę.

Są zabawy, konkursy, rozmowy z behawiorystami, kawa i ciasto, ploteczki, zdjęcia, licytacje i pieczenie kiełbasek jest 🙂 To czas by Was poznać, zobaczyć osobiście jak maja się psiaki adoptowane od nas. Usłyszeć Wasze historie i wymienić się ploteczkami, czas na rechotanie do rozpuku, trochę łez wzruszenia, świętowanie sukcesów i wspieranie się.

Organizacja takiego pikniku to nie lada wyzwanie. Mamy szczęście spotykać na swojej drodze ludzi, którzy nadają na tych samych falach. Mamy szczęście poznawać firmy, które widzą potencjał w tak niepozornym stowarzyszeniu i w tak niekomercyjnej imprezie. Mamy szczęście mieć w swoich szeregach ludzi, którzy swoimi produktami i/lub usługami wspierają nas na imprezach i na codzień.

W tym roku wsparły nas dwie wyjątkowe firmy – Naturavetal i Farmina. Zapraszamy Was na ich strony www. Idźcie i kupujcie, próbujcie i pytajcie. My będziemy testować na pewno! Obie firmy zaopatrzyły nas w niepowtarzalne paczki dla uczestników konkursów i gości. To dzięki Wam mogliśmy podziękować naszym rodzinom adopcyjnym, nagrodzić zwycięzców, potrenować posłuszeństwo i przekupić kilku czworonożnych oportunistów 😉 Dziękujemy Wam, że byliście z nami w tym dniu.

Byli z nami nasi niezawodni członkowie!
Była Madzia ze swoimi mydełkami – Nasz Dom tymczasowy, była Kasia i jej Psiasteczkowo.
Była Pracownia Fryzjerska Kameleon, która wspiera nas cały rok voucherami na bazarki, zbiórkami i darowiznami. Pojawili się nasi przyjaciele: Ania z TOZ Grupa Interwencyjna Mogilno, Kudłaty Czas U Tośków, czyli Justyna i Radek, którzy goszczą i opiekują się naszymi psami do adopcji! Była Fundacja Jestem Głosem tych, co nie mówią która wspiera nas, a my ich. Była Ania, która gościła już tylu tymczasowiczów, że trudno nam zliczyć – aktualnie opiekunka tymczasowa Kazika. No i była nasza bazarkowa ekipa – Halina, Karolina i Maciej!

Niezmiernie miło było nam gościć Panią Alinę Kucharzewską z przyjaciółmi. Te odwiedziny to kolejny krok w stronę coraz bardziej zarysowującej się współpracy 🙂 Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mogli podzielić się z Wami szczegółami.

Działo się dużo, a jednocześnie w naszym odczuciu tegoroczny piknik był spokojniejszy, bardziej kameralny i bardziej na luzie. W tym roku podeszliśmy do sprawy „na luzie” i jeśli coś się spóźniło lub wypadło z grafiku… no cóż… czasami tak bywa 😉

Na pełną foto relację zapraszamy Was na naszego Facebooka, do albumy poświęconego tegorocznemu piknikowi: https://www.facebook.com/media/set?vanity=bokseryniczyje&set=a.1000284855456674

Będzie nam niezmiernie miło, jeśli zostawicie po sobie ślad.