Z życia stowarzyszenia

Wedel  odszedł…       6.04.2016

 

Zbyt szybko odchodzą, zbyt krótko żyją … najwierniejsi przyjaciele. Odszedł i On,Wedel … piękny i dostojny, pokonała Go choroba. Dziś Piotr zaskoczył nas telefonem, że Wedla nie będzie na boksiowym spotkaniu … był na każdym, był z nami. Piotrze jesteśmy z Wami, tak strasznie nam przykro.

Przyjacielu – Ty zawsze przy mnie byłeś
Przyjacielu – krok w krok za mną chodziłeś
Dzień w dzień budząc mnie Swym mokrym noskiem
Sprawiałeś, że nawet najgorsze dni stawały się radosneWedel za TM

Pamiętasz nasze spacery?
Pamiętasz nasze łąki, lasy, szlaki zdobyte?
Pamiętasz te widoki oglądane z zachwytem?

Pamiętasz…
Pamiętam i ja, choć Ciebie już nie ma
Pamiętam Twe oczy, Twe pełne miłości spojrzenia
Oczy, które błyszczały aż do końca Twego istnienia
Oczy, w których zgasło życie w oku mgnienia

Chce wierzyć, że gdy nadejdzie mój kres
Zamknę oczy, a my znowu spotkamy się
Wśród zieleni traw i woni kwiatów
Położymy się jak dawniej, jak za dawnych czasów

Teraz tylko jedno powiedzieć chcę
Nigdy Cię nie zapomnę
Piesku, kocham Cię.